Kultura

Wywiad Frédéric Zeitoun: "Wszyscy jesteśmy upośledzeni przez kogoś!"

Z kołami przeszedł przez niezręczne oczy innych, okres dojrzewania i niedostępność Paryża, by odnieść sukces w włamywaniu się do telewizji i do piosenki. W spektaklu "Zaczarowana historia małego Żyda z kołami" Frédéric Zeitoun pokazuje nam moc autoironii i przynosi kolejne spojrzenie na różnicę.

Wcześniej Frédéric Zeitoun był dzieckiem Żydów kośnych na wózku inwalidzkim, jąkających się i obuocznych. Dzisiaj jest szczęśliwym człowiekiem. Niektórzy znają go ze swojej kroniki kulturowej Télématin lub poprzez jego piosenki, ponieważ był autorem tekstów wielu piosenkarzy, takich jak Enrico Macias, Hugues Aufray czy Zaz. w Zaczarowana historia małego Żyda z kołami, zobaczyć w Grand Point Virgule w Paryżu, opowiada swoje życie, początkowo trochę szorstkie przez żartobliwe wróżki, które bawią się przed jego kołyską. Jego opowieść jest dobrą wymówką, by mówić o różnicy, bez patosu czy języka drewna, a zwłaszcza z dużą dawką samo-deprecjacji. Dzieciństwo, dojrzewanie, pierwsze emocje, niezgrabne pytania, wypaczone spojrzenia, transport paryski; w piosenkach opowiada, jak udało mu się mimo wszystko, aby jego życie stało się biznesem, który się toczy.

Twój program mówi o niepełnosprawności z humorem. Jakie jest twoje przesłanie?

Zaczarowana historia małego Żyda z kołamito jak poruszać się do przodu, gdy plecak jest dobrze załadowany. Mam świadomość, że program dotyczy wrażliwych tematów i mam nadzieję, że udało nam się do nich nawiązać dzięki współautorowi, François d'Epenoux. Celem było nie tyle rozmawianie o mnie i moim małym brzuchu, są na to psychoanalitycy! (Śmiech) Chciałem przynieść spojrzenie na życie, na różnicę. Jesteśmy w świecie, w którym wszystko jest sformatowane, gdzie, jeśli nie wyglądamy dokładnie tak, jak "to, co zajmuje", w sielankowym obrazie - który nie opiera się na niczym innym i jest obsługiwany z dzień - nie jesteśmy w normie i bardzo trudno jest istnieć. To było z tej obserwacji i ponieważ czułem na to ramiona, że ​​chciałem zrobić ten program. Ale wiem bardzo dobrze, że jesteśmy wyjątkowo drażliwy, Co więcej, wielu ludzi nie obawia się, że to niepokój, po prostu słysząc tytuł "Mały Żyd z ruletką". Tytuł ten jest bardzo zabawny, gdy przechodzę do drugiego stopnia, ale rozumiem, że może on wstrząsnąć. W końcu, jeśli nie śmiać się z siebie, kto to zrobi? (Śmiech)

Humor ma miejsce w swoim pokoju, ponieważ wydaje się, że masz w swoim życiu ...

Humor jest dla mnie grzecznością. Możemy powiedzieć wszystko, nawet najtrudniejsze rzeczy, niekoniecznie szkodząc innym lub drapiąc je. Humor jest sztuką życia, przede wszystkim obroną i grzecznością.

Czy uważasz, że ludzie zachowują się inaczej w stosunku do osoby niepełnosprawnej?

W porównaniu z kobietami powiedziałbym, że kiedy jest krzesło, to tak, jakby nie było możliwości uwodzenia. Często jesteśmy całkowicie wykluczeni z tych rzeczy. A jednak kocham miłość, uwielbiam uwodzić, uwielbiam kobiety, to jest coś, co również twierdzę w moim programie (Śmiech), W przeciwnym razie, nie zwracajcie na to więcej uwagi, zakładam, że nie ma różnicy. Kiedy widzę siebie, nie postrzegam siebie jako osoby niepełnosprawnej, postrzegam siebie jako osobę. Myślę, że kiedy ktoś do mnie mówi, nie robi tego, ponieważ jestem na krześle. W jego oczach może być nieczyste sumienie, ale jeśli tak, to jego problem, nie mój. Przez lata zrujnowało mi to życie, ale dzisiaj ruszyłem dalej i nie obchodzi mnie to. Ponadto słowo "niepełnosprawny", nie wiem, co to znaczy. Wszyscy jesteśmy niepełnosprawni. Mężczyzna o wadze 1m60 przeciwko innemu 1m80 jest niepełnosprawny, jeśli gra w koszykówkę. Dla mnie, bycie innym, bycie "niepełnosprawnym" w używaniu tego słowa, które mi się nie podoba, nie przeszkadza mi. To nie jest gorsze niż posiadanie rodzinnych dramatów, to część karty DNA, torba, z którą idziesz w życiu. Najważniejsze jestżyć z sobą i to jest los wszystkich. Co mnie denerwuje, to, co sprawia, że ​​jestem szalony, to czuć się nadmiernie upośledzonym z powodu braku dostępu. Jest to szczególnie problem, zarządzam się, wszystko jest w porządku. Ale kiedy dotarcie do miejsca publicznego i podjęcie pracy staje się bitwą, staje się kłopotliwe.

Mówiąc o dostępności, widzisz ulepszenia?

Mówimy o tym, ale trzeba powiedzieć, że niewiele się porusza. Ogólnie rzecz biorąc, zawsze wolę widzieć butelkę w połowie pełną, a nie w połowie pustą.Tak rzeczywiście, to byłoby bardzo źle wiara zaprzeczyć, że pewne rzeczy się zmieniły, ale jest jeszcze wiele do zrobienia. Ludzie nie rozumieją tego aby zmienić mentalność, infrastruktura musi się zmienić. Dziś większość "publicznych" miejsc nie jest odpowiednia dla osób niepełnosprawnych. W 2015 roku nadaliśmy nowy termin wszystkim miejscom publicznym, by w końcu sprostać standardom. Opóźnienie od 3 do 9 lat, uważane za "rozsądne" ... słowo, które mnie rozśmiesza! W USA największe miasta są dostępne i naprawdę zobaczyć kogoś na wózku inwalidzkim jest zupełnie powszechne. Tam nikt nie jest podekscytowany, aby zobaczyć kogoś na wózku inwalidzkim lub z trzciny cukrowej, bo wie, że będzie w stanie radzić sobie. W nowojorskim metrze można zobaczyć menedżerów sup krzesło z jego teczki na jego kolanach, to nie ma nikogo zaskoczyć. Przybyli na ostatnim etapie, na prawo do obojętności, nawet jeśli jest to paradoks, ponieważ może prowadzić do innych problemów. Dzisiaj we Francji, szczególnie w Paryżu, istnieje ogromne zaległości, natomiast nastąpił postęp. Mam znajomego lekarza w wózku inwalidzkim z pewnej siły nabywczej, ale to zawsze idzie w tych samych miejscach, z dziećmi lub na wakacjach, bo boi się zmierzyć niedostępność. Jeżeli prawo do przychodzą i odchodzą - która nadal jest wyraźny prawo w konstytucji - był bardzo szanowany i widzieliśmy ludzi na wózkach wszędzie, Banalizacja wygląd, że osoba niepełnosprawna będzie widział, co to jest, dla danej osoby. Tutaj wzmacniamy różnicę. Im mniej jesteśmy przyzwyczajeni do różnorodności, tym mniej prawa do bycia innym. Trywializacja spojrzenia rozwija mentalność.

W swoim programie mówisz o swoich pierwszych krokach w telewizji. Pokazanie krzesła na ekranie nie zawsze było dobrze widoczne ...

Nigdy nie powiedział mi „nie pokaże się z fotela”, to było raczej niepisana, ale oczywiście to nie było problemem. Kiedy zacząłem Jacques Martin, trzeba było mieć odwagę postawić się na ekranie, ponieważ nie widzimy osoby niepełnosprawne w tym czasie. W obrazie biznesowej gdzie raczej stawia ludzi z korzystnego fizycznego, przybył z krzesła nie było bardzo dobrze widoczne. Wiele lat temu rywalizowałem o przodka Star Academy. Myśleliśmy, że moje piosenki są fajne, ale poproszono mnie o to nie wyświetlaj się z krzesłem na ekranie. Chciałem zamiast tego znaleźć się na stołku, aby uniknąć "nieszczęścia". Ostatecznie program został usunięty i nigdy nie minął! Pamiętam też program, 40 stopni w cieniu gdzie zostałem poproszony o przejażdżkę konną ... To nie było modne umieszczać faceta na krześle! Po tym, to było być może nie działać dla mnie na początku, bo nie mam dobrych piosenek, nie chcę, aby przerwał mi za moją niepełnosprawność! Ale trzeba powiedzieć, że moje szanse były nieco obcięty kiedy zacząłem bo nie poprosił pojawiać jak ja. W tych momentach zawsze są ludzie, którzy docierają do ciebie w niesamowity sposób. Jacques Martin powiedział: „Biorę cię jak jesteś”, a pewnego dnia spotkała Williama Leymergie który powiedział: „Co mnie interesuje to Twój przewlekłe”. Są dobrzy ludzie!

Czy społeczność medialna ewoluowała po tej stronie?

Chociaż coś się zmienia - widzieliśmy z sukcesu Paraolimpijskich tego lata - jest jeszcze daleko. Ale znowu, mentalności nie ruszy dopóki miasta - miasta w łacińskiego słowa znaczeniu - będą dostępne dla wszystkich. Jak nasze miasta nie pozwalają, by każdy mógł się swobodnie poruszać, wygląd pozostanie zakazanego wygląd i ciekawy wygląd. Im więcej spotykamy ludzi skóry, kulturę, inną religię, tym bardziej mamy do czynienia codziennie z tą różnicą, tym bardziej różnica staje się powszechne. Ludzie nie są "złymi facetami" to problem edukacyjny.

Jeśli La Vie byłby osobą taką, jaka jest w twoim programie, co byś mu powiedział?

Chciałbym zaprosić go do tańca, bo w końcu, że życie jest wielki i zasługuje na obchodzone bez względu na to, co! Nie zawsze było to łatwe, ale szczerze mówiąc, wszystko w porządku! (Śmiech). Kiedy chcesz być szczęśliwy, jest to wybór, a nie kwestia przewodnictwa. Robimy to, co nam daje życie i staramy się to najlepiej wykorzystać. Nigdy nie złożyłabym wystarczająco hołdu moi rodzice i ich edukacji. W domu postanowiliśmy być szczęśliwi.Mieliśmy do wyboru, było to, albo zrobić usta! To nie ma być tandetna i śmiać się jak idiota wsi, ale po prostu wziąć życie łatwe. Moja rodzina jest żydowska, i ciągle w moim programie to filozofia życia jest śmiać się z wszystkiego, nawet najbardziej katastrofalne rzeczy. Dowiedziałem szczęścia na nieszczęściu i stamtąd wszystko jest w porządku!

kołowy Zaczarowany Historia mały żydowski Frédéric Zeitoun i Francois d'Epenoux
Frédéric Zeitoun, Cecile Girard, Anthony Słodki
Directed parAlain Sachs
Wielki Punkt Comma, 8a Street Sprawdź, Paris 15th
W każdą niedzielę w 19h

Popularne Wiadomości

Kategoria Kultura, Następny Artykuł

Szczęście według Agnès V.
Kultura

Szczęście według Agnès V.

Varda, musisz złapać to w locie. W czwartek przyjeżdża z południa Francji, gdzie współreżyseruje film dokumentalny ze współczesnym artystą JR, po czym znów wyjeżdża do illico w Nowym Jorku i Chicago, gdzie nazywają go mistrzowskimi kursami i wystawą. Ma bagażnik przed walizkami, o 17, więc czas na herbatę. Na stoliku kawowym, rue Daguerre, czajniczek Euphorii, gorzkiej czekolady i chouquettes zapraszają do przyjaznej rozmowy.
Czytaj Więcej
Marseille, nowa seria Netflix: wywiad z Géraldine Pailhas
Kultura

Marseille, nowa seria Netflix: wywiad z Géraldine Pailhas

Maj, miesiąc Festiwalu Filmowego w Cannes? Tak, ale nie tylko! Choć Croisette, jak co roku, przygotowuje się do organizacji międzynarodowej śmietanki kina (od 11 do 22 maja), kolejne zdarzenie jest wymagane na naszych ekranach. Nasze małe ekrany ... od 5 maja, platforma Netflix dostarcza rzeczywiście Marsylia, ambitnego francuskiego polityczny cykl, gdzie w górnej części obsady, zawierać Gerard Depardieu (burmistrz Marseille) i Benoît Magimel (jego ambitny Rival) ,
Czytaj Więcej
Quays of the thriller: 7 autorów opowiada o swoich inspiracjach
Kultura

Quays of the thriller: 7 autorów opowiada o swoich inspiracjach

Podczas gdy dwunasta edycja Quai du polar w Lyonie, spotkanie autorów i miłośników czarnej literatury, rozpoczęła się 1 kwietnia, zaproponowaliśmy pisarzom na wystawie szansę zagrania w małą grę. W przeszłości, poprosiliśmy małą grupę o napisanie pierwszej strony historii, która miałaby tło z Lyonu, w tym roku poprosiliśmy innych, by wspomnieli o autorach, którzy je zainspirowali, ale z której kapelusz wyszedł ich pierwszy pomysł.
Czytaj Więcej