Kultura

Elsa Zylberstein: "Kwarantanna to dopiero początek"

Wraca do teatru w Splendorze, gdzie gra gwiazdę Hollywood Natalie Wood i kontynuuje ekscytujące projekty. Poznaj namiętną quadrę, która patrzy prosto przed siebie.

29 listopada 1981 r., Los Angeles Bay. Ciało Natalie Wood, lat 43, znajduje się na wyspie Santa Catalina. Bohaterka West Side Story i The Fury of Life nie pływała, a jej podróż statkiem z mężem, aktorem Richardem Wagnerem i jednym z jego bliskich przyjaciół, komikiem Christopherem Walkenem, pozostaje tajemnicza ... Kim była Natalie Wood? Jego tragiczna śmierć po imprezie z alkoholem to wypadek czy zabójstwo? W Splendor (1), jedno z wydarzeń teatralnych comeback, Géraldine Maillet (autor spektaklu, zainspirowany własnej powieści) i Catherine Schaub (reżyser) z powrotem na losy amerykańskiej gwiazdy i ponownego jej istnienie w momencie jego śmierci.

Aby uosabiać tę postać, Francuzka, która lubi ryzyko: Elsa Zylberstein. Od swojego debiutu oszałamiające, istnieją już ponad dwie dekady (van Gogh, Maurice Pialat, Mina Tannenbaum, Martine Dugowson), aktorka, która zamienia 46 na 16 października, pożycza byways, na jak w filmie, i wydaje się przede wszystkim kierować się jego pragnieniem pomnażania nowych doświadczeń. Znajduje się w piątek rano w herbaciarni na prawym brzegu, gdzie ma swoje przyzwyczajenia. Pomimo włamanie w nocy z jego małej jaźni ( „Jestem przyzwyczajony do takich incydentów”, mówi), Elsa Zylberstein, nastrój różowo przywołuje z powrotem i jego bogata (piękny) jest życie aktorka.

Co przyciągnęło Cię do Splendoru?

Géraldine Maillet i ja, przechodzimy na drugą stronę i doceniamy się przez chwilę. Rok temu zapytała mnie, czy chcę spróbować nowego doświadczenia w teatrze. Moja odpowiedź brzmiała: "Nie". Wychodziłam z przygody na deskach, Ostatnie dni Stefana Zweiga, Laurenta Seksika, a moim priorytetem było realizowanie moich projektów w kinie.

Po co zmieniać zdanie?
Odkryłem tekst Géraldine i zakochałem się w nim szaleńczo! Przyjęła radykalne uprzedzenia, wyobrażając sobie, że w czasie jej utonięcia Natalie Wood ponownie spojrzała na swoje istnienie, na łaskę zawistnego monologu. Wszystko dzieje się tam: jej dzieciństwo, jej życie jako kobiety, Hollywood, mężczyźni, których kochała (Nicholas Ray, James Dean, Warren Beatty), jej żale, jej najintymniejsze rany ... Aby otrzymać taki wynik nie zdarza się każdego dnia.

Natalie Wood nie została oszczędzona ...
Została instrumentalizowana przez całe życie. Przede wszystkim przez matkę, która zawsze chciała, aby stała się gwiazdą. Kiedy miała zaledwie 7 lat, jej matka narzuciła je na planach filmowych, informując producentów, że jej córka wie, jak zrobić wszystko, łącznie z płaczem na komendę. Pewnego dnia nie przybyła. Matka wysłała ją z powrotem do biura producentów, mówiąc jej, żeby wyobraziła sobie, że jej pies nie żyje. Actor's Studio przed czasem ... Mimo tych wszystkich dramatów była niesamowitą aktorką. Kiedy widzimy "Furię życia" Nicholasa Raya, "Splendor in the Grass", "Elia Kazan" lub "Forbidden Property" Sidneya Pollacka, cofamy się.

Będziesz sam na scenie?
Tak, przez godzinę i kwartał. To ogromne wyzwanie i to zainspirowało mnie do zaangażowania. Aby wywołać taką podróż kobiety i aktorki, można tylko kusić kobietę i aktorkę, którymi jestem, nawet jeśli moje własne doświadczenie nie ma nic wspólnego z jej.

Kilka miesięcy solowych występów, które Cię nie przerażają?

Na razie jestem na próbie i nie mam nic przeciwko. Cóż, nie za dużo ... Pewnego dnia, powiedziałem Catherine Shaub, reżyserce, że muszę być trochę szalony, aby wziąć udział w takiej przygodzie. Ona odpowiedziała, że ​​mam absolutną rację! W rzeczywistości mam złożoną relację z teatrem: kocham to, to mnie wzrusza, ale kosztuje mnie i za każdym razem zostawiam wyczerpany, opróżniony, limit internowania (śmiech). Teatr to walka z samym sobą, trochę jak metafora życia.

Tak jak Natalie Wood, zaczęłaś bardzo młodo ...
Tak, w wieku 17 lat, kiedy Natalie grała u boku Jamesa Deana w The Fury of Living. Ale porównanie zatrzymuje się tam. Nic ci nie mówię: Hollywood w latach 50. nie wyglądało jak Francja w latach 80. I, co najważniejsze, nie mam absolutnie żadnych nadużywających rodziców. Moja baza rodzinna była solidna, co ważne

Kiedy zaczynałeś, czy kiedykolwiek czułeś się pijany lub przytłoczony rozgłosami?
Nie. Bardzo naturalnie brałem to, co się ze mną działo.Rozgłos ma konsekwencje znacznie łagodniejsze we Francji niż w Stanach Zjednoczonych: jeden patrzy na ciebie w restauracji, jeden do ciebie na ulicy, punkt. Kiedy zaczynasz, nie jest nieprzyjemnie, twoje ego jest schlebia. Jeśli nie masz ochoty, idziesz na kolację do domu i już o tym nie rozmawiamy (śmiech). Szybko zdałem sobie sprawę, że jedynym światłem, jakiego potrzebowałem, jest kino i teatr.

Nie zawsze oszczędzano ciekawości mediów, w tym ostatnio (w lutym, dziennikarze wspomnieli o związku między Elsą Zylberstein a byłym ministrem Arnaudem Montebourgiem, Edem).
Na tym tle w ostatnich latach sytuacja uległa pogorszeniu. Żyjemy kanibalistyczny, wulgarny, voyeurystyczny czas. Aby się chronić, trzeba próbować się streścić. To wymaga siły. Myślę, że nabyłem go, gdy się starzeję.

Co sprawiło, że stałeś się aktorką?
Bardzo podoba mi się ta formuła Junga: "Nieświadomość jako przeznaczenie". Idealnie dopasowuje się do mojej sprawy. Kiedy w wieku 16 lat mój ojciec zapytał mnie, co chciałbym robić w kategoriach absolutnych, odpowiedziałem bez zastanowienia: "Aktorka". Nawet dzisiaj nie wiem skąd się to wzięło. Z powodu mojej nieśmiałości nigdy nie grałem, nawet w liceum. W wieku 17 lat zapisałem się na kurs Florenta i po moim powrocie z pierwszego dnia ogłosiłem rodzicom: "To wszystko: to moje życie". Mój ojciec natychmiast mnie uspokoił (śmiech). Zachęcał mnie do nauki angielskiego w tym samym czasie i powiedział mi, że jeśli po roku nie będę miał żadnych wyników podczas Florentu, zatrzymamy wszystko.

A potem?
Więc pracowałem jak szalony! Wyjeżdżałem z moich przedmieść, w Jouy-en-Josas, codziennie o szóstej rano, by pracować nad moimi scenami. Moi nauczyciele zachęcili mnie, pogratulowali mi. I krok po kroku zacząłem grać, aż znalazłem się w kinie na planie Van Gogha Maurice'a Pialata.

Filmowiec, który nie słynął z czułości wobec aktorów.
Nie mówię, że nie było z nim żadnych tarć, ale praca z takim filmowcem, takim geniuszem, była absolutną szansą. Uważam, że mam jakość: pamiętaj o pozytywnych doświadczeniach. Na moje początki zostałem obsłużony. Nic nie rodzi się w kinie z Pialatem, który przysięgał na prawdę. Nawet dzisiaj, kiedy strzelam, nie ma dnia, kiedy o nim nie myślę.

Kiedy zaczynasz z geniuszem, ryzykujesz później, że poczujesz się rozczarowany.
Niektórzy filmowcy są mniej utalentowani niż inni, to fakt. Ale nie jestem typem, który żałuje. Ani oglądania moich filmów wcześniej, ani do kontemplowania nostalgią mojej kariery. Spoglądam zdecydowanie przed siebie. Jestem przekonany, że gramy z tym, kim jesteśmy. I to się dzieje, gdy jesteśmy gotowi, aby je otrzymać. Gram z kobietą, którą jestem.

Ostatnio byłeś cichy na dużym ekranie, dlaczego?

Ponieważ teatr, po prostu! Ale po Splendorze znajduję kino. Będę kręcić w styczniu w kolejnym filmie Claude'a Leloucha, który napisał dla Jean Dujardin i dla mnie. Wtedy będę Arletty w nowym filmie Christophe'a Barattiera, który rozpocznie się w kwietniu (inny projekt na Arletty jest produkowany dla telewizji, z Laetitią Castą w tytułowej roli, Ed).

Widzieliśmy cię kilka tygodni temu w roli drugoplanowej w Gemma Bovary Anny Fontaine. Bawią cię te tak zwane przegrody wtórne?

Och, tak! Naprawdę nie mam nic przeciwko tym rolom wspierającym, które są warte dużo wcześniej. Film jest gorący, prawda? Z Anne Fontaine mamy nadzieję, że ta mała rola jest tylko przystawką. Naprawdę chcemy znów razem pracować.

Często mówi się, że starzenie się jest utrudnieniem dla aktorek i że po 40 latach trudniej jest uzyskać piękne role.
Nie mam takiego wrażenia. Nie jesteśmy już w tym czasie, gdy Balzac pisał "Kobietę trzydziestki" i gdzie ten wiek wydawał się niemal kanoniczny. Dziś kwarantanna to dopiero początek. Czuję się silniejszy. Piękniejszy, bardziej wolny w moim życiu i pracy.

Splendor, z Elsą Zylberstein. Reżyseria: Catherine Schaub, w tekście Géraldine Maillet (na podstawie powieści Éditions Grasset). Od 23 października do 31 grudnia. Teatr paryski. 15 Biała ulica. 75009 Paryż. 01 42 80 01 81.

Kredyt fotograficzny: Sipa

Zabytki:

1991. Van Gogh, autor: Maurice Pialat
1993. Mina Tannenbaum, autor: Martine Dugowson
1998. Mężczyzna jest kobietą podobną do innych, Jean-Jacques Zilbermann
2008. Dawno temu, że Cię kocham, Philippe Claudel (César najlepszej aktorki w roli drugoplanowej)
2014. Gemma Bovary, Anne Fontaine

Odkryj inne wywiady:

Davy Sardou: "Jestem udawaną irytacją"
Mélanie Laurent: "Jestem niecierpliwa"
Bezpośrednio z Patrickiem Bruelem

Popularne Wiadomości

Kategoria Kultura, Następny Artykuł

Jedna kobieta pokazuje: trzech humorystów nie można przegapić
Kultura

Jedna kobieta pokazuje: trzech humorystów nie można przegapić

Możesz ich jeszcze nie znać, ale to nie potrwa długo. Co zabawne, te trzy dziewczyny robią sobie markę w świecie "jednej kobiety show". Idealny, aby zapomnieć o deszczu (powrót, zmartwienia, jego byłe ... aby zasada była bezużyteczna). Bérengère Krief Profil: Coquette cały Wiek: 30 „Wyjdź z jej ex jest jak powrót w lodówce jogurt, której ważność wygasła, które mogą skoczyć kilka miesięcy później” Szkice: ex, drag, anty-ball riposta, męska psychologia, przyjaciele gejów.
Czytaj Więcej
Corentin Fila, kochanie wiosny
Kultura

Corentin Fila, kochanie wiosny

Nie ufaj jego młodzieńcemu wyglądowi. Chociaż gra w liceum w Kiedy mamy 17 lat, Corentin Fila opuścił już brzegi dojrzewania: "Mam 27 lat, jestem oszustem!" Urodził się z francuskiej matki i ojca Kongijczyka Zadebiutuje w filmie fabularnym André Téchiné, wydanym 30 marca, i używając frazy, łamie ekran.
Czytaj Więcej
Love Run 2018 w Paryżu: dziwaczny wyścig do zrobienia jako para!
Kultura

Love Run 2018 w Paryżu: dziwaczny wyścig do zrobienia jako para!

Szukasz pomysłu na zajęcia z naprawdę oryginalną parą? Dołącz do Love Run Pink Lady of Paris 22 kwietnia! W Bois de Boulogne odbędzie się bieg o długości 7 km. W programie zabawa, śmiech i sport. Zabawny i ekscentryczny moment na zrobienie dwóch startów w 2015 r. Miłosny bieg powraca w tym roku ze świetnym pomysłem: bieganie 7 km z jego połówką, podczas gdy nadgarstki są powiązane ... ale nie tylko!
Czytaj Więcej
Co robić w ten weekend? Nasza selekcja kultury
Kultura

Co robić w ten weekend? Nasza selekcja kultury

Czas na relaks i zmianę zdania w ten weekend. To doskonała okazja, aby pójść do teatru lub posłuchać nadchodzącego zespołu. Odkryj nasze najnowsze ulubione kultury w tym nowym programie weekendu! Przeczytaj także: Lilly Wood and The Prick: "Oddalenie się od codzienności" Wszyscy mamy coś z Meryl Streep Louise Bourgoin: "Chcę uciec przed łatwością"
Czytaj Więcej